Posts Tagged ‘odplamianie’

Odplamianie – część ostatnia.

09.28.08

Przechodzimy do ostatniej części poradnika, obejmującej inne, nie sklasyfikowane wyżej źródła plam. Zaczniemy od zmory nauczycielek – atramentu. By pozbyć się plam z atramentu trzeba wykonać następujące czynności: jeżeli plama jest jeszcze mokra, płuczemy ją pod zimną wodą, wcieramy detergent i znowu płuczemy. Inny sposób to przetarcie plamy gąbką nasączoną sokiem z cytryny i spłukanie wszystkiego salmiakiem. W przypadku tuszu z pieczątek sprawę załatwia benzyna do czyszczenia i detergent. Kolejne źródło plam to prawdziwe wyzwanie – są nimi barwniki. Do walki z większością z nich wystarczy dosyć prosty proces – zimna woda plus detergent. Jeżeli plama dalej jest widoczna – salmiak lub alkohol metylowy. Inaczej ma się sprawa z farbami akrylowymi. Tutaj najpierw przy użyciu miękkiej ściereczki osuszamy plamę. Następnie pierzemy z dodatkiem detergentu :) Dobrze działają tutaj również wywabiacze do plam i spirytus metylowy. Barwniki do skór ustępują przed rozcieńczonym perhydrolem. Z błotem radzimy sobie tak: czekamy aż wyschnie, szczotkujemy. Następnie czyścimy spirytusem metylowym a po nim detergentem w płynie. Kolejnym powszechnym źródłem zabrudzeń jest zwykły długopis. Jeżeli plamy są świeże powinny ustąpić zamoczone w kwaśnym mleku i wyprane. Plamy starsze mogą wymagać zastosowania soku z cytryny lub nawet kwasu cytrynowego o 10 procentowym stężeniu. Innym sposobem jest podłożenie podkładu i delikatnie przecieranie wacikiem zamoczonym w alkoholu. Przy tkaninach delikatnych takich jak wełna czy jedwab zamiast alkoholu użyć trzeba terpentyny. Pamiętajmy o częstej zmianie wacików! Jeżeli to nie pomaga, plamy można przetrzeć przy użyciu spirytusu metylowego, po czym należy ją przewietrzyć bądź przepłukać. Plamy z długopisu na zamszu mogą zostać usunięte bardzo delikatnym, drobnoziarnistym papierem ściernym. Kolejnym wrogiem naszej walki o czystą odzież mogą być wszelkiego rodzaju farby. Pamiętać tutaj trzeba, że im dłużej czekamy tym trudniej jest się pozbyć plam z farby dlatego trzeba się nimi zająć jak najszybciej. W przypadku farb celulozowych zastosować trzeba specjalne wywabiacze do celulozy ( należy tu pamiętać że użycie takiego wywabiacza do tkanin wiskozowych grozi uszkodzeniem materiału). Farby emulsyjne schodzą z ubrań TYLKO gdy są jeszcze wilgotne. Po wyschnięciu nie da się ich usunąć bez uszkadzania tkaniny. Olejne farby nie stanowią wyzwania dla benzyny do czyszczenia i namaczania w detergencie. Ślady pozostawione przez farby pastelowe są stosunkowo proste do usunięcia, wystarczy użyć wywabiacza do plam i przepłukać metylowym alkoholem. Zabrudzenia zostawione przez flamastry najłatwiej usunąć piorąc przy użyciu gliceryny bądź mydła, a następnie piorąc normalnie. Jeżeli cokolwiek z tych plam pozostanie, powinny odpuścić pod wpływem metylowego spirytusu. W przypadku plam z jodyny, należy je nasączyć wodą i położyć na słońcu albo przetrzeć metylowym spirytusem. Dochodzimy tutaj do szerokiej i groźnej dla naszych ubrań grupy jaką są kleje. Celulozowe – plamy należy przepłukać pod zimną wodą lub namoczyć i wyczyścić salmiakiem. Zwykłe pranie w enzymatycznym proszku i płukanie też może pomóc. Epoksydowe – ustępują metylowemu spirytusowi, ale póki nie stwardnieją. Kleje modelarskie usuwamy acetonem lub octanem amylu. Najlepiej jednak użyć zalecanego przez producenta rozpuszczalnika. Plamy z klejów poliwinylowych usuwamy metylowym spirytusem. Kleje neoprenowe najlepiej usuwać zmywaczem do paznokci (nie natłuszczającym), octanem amylu lub acetonem. W końcu przepłukać plamę rozpuszczalnikiem. Ostatnią kategorią klejów są kleje z etykiet i taśm klejących. Aby pozbyć się zabrudzeń z tego właśnie źródła, trzeba je najpierw odmoczyć, a później przepłukać metylowym spirytusem bądź benzyną do czyszczenia. W przypadku plam z kwasu należy się spieszyć gdyż uszkodzeniu może ulec tkanina. Jak najszybciej trzeba zabrudzone miejsce przepłukać zimną wodą, zalać roztworem sody oczyszczonej albo salmiakiem i na koniec znowu dokładnie wypłukać. Plamy pozostawione przez kwiaty należy najpierw przepłukać wodą a następnie przetrzeć płynnym detergentem. Jeżeli to nie pomoże, pozostaje wywabiacz do plam, metylowy spirytus bądź octan amylu. Plamy z nafty usuwamy mokrą gąbką, po pokropieniu plamy sokiem z cytryny. Resztki usuwamy wywabiaczem. Plamy od pasty do czyszczenia mebli bardzo ładnie schodzą po użyciu wywabiacza do plam. Z pastami do obuwia jest trochę więcej zabawy – po przemyciu rozpuszczalnikiem, plamę należy przetrzeć metylowym spirytusem lub detergentem. Woskowe pasty do podłóg usuwamy wywabiaczem do plam i detergentem. Z plamami spowodowanymi przez pleśń radzimy sobie w następujący sposób: jeżeli są świeże, wystarczy przetarcie szmatką nasączoną wodą utlenioną. Jeżeli plamy powstały na skórze, przemywamy środkiem do płukania ust. Kolejnym problemem jakiemu się przyjrzymy są przypalenia tkaniny. Są tutaj 2 sposoby. Jednym z nich jest uderzanie w przypalone miejsce wacikiem z gazy nasączonym wodą z mydłem. Później przepłukać pod ciepłą wodą. Gdy już wyschnie, przemywamy benzyną. Jeżeli nie jesteśmy zadowoleni z efektu, możemy kontynuować czyszczenie pocierając plamę wacikiem nasączonym wodą utlenioną. Innym sposobem jest wtarcie w plamę mieszanki gliceryny i wody, w proporcjach 1 do 2. Tak przygotowaną tkaninę trzeba na 15 zanurzyć w roztworze boraksu i ciepłej wody, 50g boraksu na każde 0,6l wody. Kolejnym problemem przed jakim stajemy jest rdza. Plusem tutaj jest to że rdza schodzi bezproblemowo z włókien roślinnych. Minusem, że bardzo trudno ją usunąć z włókien pochodzenia zwierzęcego. Jeżeli już uda nam się pobrudzić rdzą, pierwsze co powinniśmy zrobić to posypać plamę solą i polać ją kilkoma kroplami soku z cytryny i dać całej mieszance godzinę czasu. W przypadku zabrudzenia tkanin pochodzenia roślinnego, po wywabieniu plamy trzeba koniecznie całość spłukać i użyć roztworu amoniaku lub sody by zobojętnić kwas. Całość można powtarzać kilkukrotnie. Jeżeli zabrudzimy rdzą białe tkaniny jedynym ratunkiem jest specjalny, dostępny w sklepach wywabiacz do rdzy. Tkaniny delikatne takie jak jedwab lub wełna trzeba niestety oddać do pralni chemicznej. Plamy ze smarów nacieramy skoncentrowanym płynnym detergentem lub traktujemy wywabiaczem. Stearynę usuwamy dosyć niestandardowo. Po zeskrobaniu czego się da, przykrywamy bibułą wilgotną tkaninę i delikatnie prasujemy letnim żelazkiem. Trzeba pamiętać o częstej wymianie bibuły. Ślady po plamie usuwamy przy użyciu benzyny. Jeżeli wylejemy na siebie syrop na kaszel, plamę spieramy rozcieńczonym wodą detergentem, następnie rozcieńczonym salmiakiem a na końcu metylowym spirytusem albo octanem amylu. Jeżeli syrop zawierał żywicę, przed czyszczeniem należy zmiękczyć plamę benzyną do czyszczenia lub tłuszczem. Dopiero wtedy można zabrać się za właściwe czyszczenie przy pomocy wywabiacza do plam lub prania w detergencie. Jeżeli tkanina przez plamy straciła plamy, można temu zaradzić przecierając ją gąbką nasączoną sodą oczyszczoną lub rozcieńczonym salmiaku. Na końcu tkaninę płuczemy w occie lub kwasku cytrynowym. Przechodzimy teraz do tłuszczów twardych. Pierwsze co musimy zrobić to zeskrobać to co się da. Tutaj pojawia się pytanie – jeżeli tkanina jest mocna i wiemy że temperatura jej nie zaszkodzi, można uprać całość w bardzo gorącej wodzie „doprawionej” boraksem. Jeżeli jednak nasza tkanina nie poradzi sobie w tak ekstremalnych temperaturach, mamy też inne opcje. Świetnymi rozpuszczalnikami tłuszczy są Perhydrol i olej parafinowy. Trzecim sposobem jest użycie wywabiacza do plam i wysuszenie materiału suszarką do włosów. Do plam z wosku podchodzimy w sposób jaki poznaliśmy już przy okazji plam z gumy do żucia. Plamę trzeba zamrozić a potem wykruszyć. By pozbyć się resztek wosku tkaninę umieszczamy pomiędzy dwoma warstwami bibuły i prasujemy ciepłym żelazkiem. Na koniec używamy wywabiacza i przecieramy spirytusem metylowym. Na koniec zostawiam coś czego osobiście nienawidzę czyli plamy z żywicy. By się ich pozbyć uderzamy w plamę wacikiem z gazy nasączonym terpentyną, po czym pierzemy w wodzie z mydłem.
Kończę poradnik, mam nadzieję że się wam przyda :) Nie jestem w stanie omówić wszystkich potencjalnych źródeł plam, szczególnie jeżeli opiekujecie się dziećmi – one są w tej kwestii zbyt kreatywne by w pełni za nimi nadążyć. Postaram się już niedługo wrzucić tutaj kolejny artykuł, mam nadzieję że będzie przynajmniej tak pomocny jak te :)
Zobacz też startupy takie jak gry dla dziewczyn

Odplamianie – część trzecia.

09.26.08

Witam ponownie! Wkrórcę postaram się zamknąć ten cykl i omówić resztę pospolitych źródeł plam. Zdaję sobie sprawę że nie uda mi się objąć wszystkiego, ale mam nadzieję że zaprezentowana tutaj lista problemów i sposobów ich rozwiązania zadowoli was w pełni :) Zaczniemy od rzeczy wyjątkowo mało przyjemnych ale niestety też chyba najbardziej powszednich, a mianowicie od tzw. „plam pochodzenia biologicznego”. Zaczynamy od ekskrementów. Przed samym praniem plamy należy obsuszyć i zeskrobać co się da. Kolejnym krokiem jest namoczenie tkaniny w roztworze boraksu, 30 minut powinno wystarczyć. Potem wystarczy normalnie uprać materiał, najlepiej przy użyciu enzymatycznego proszku. Kolejnym źródłem plam jest krew. By się jej pozbyć trzeba najpierw przepłukać świeże plamy chłodną(koniecznie) wodą z solą. W przypadku plan starszych należy je zeszczotkować i sprać wodą z amoniakiem lub enzymatycznym proszkiem. W razie żółtych plam, przetrzeć watą nasączoną wodą utlenioną. Plamy z moczu to troche inna bajka. Pierwsze co trzeba zrobić to posypać taką plamę grubą warstwą soli i przepłukać zimną wodą. Jeżeli to nie załatwi sprawy, będziemy potrzebować salmiaku i octu. Czyścimy tym pierwszym, płuczemy i smarujemy octem. Innym sposobem jest użycie rozcieńczonego perhydrolu i zwykłe pranie w enzymatycznym proszku. Ostatnim „biologicznym” źródłem plam są wymioty. Po wstępnym wysuszeniu i zeskrobaniu czego się da, moczymy materiał w wodzie z solą i wycieramy przy użyciu gąbki zamoczonej w boraksie. Po wszystkim uprać.
Zobacz gry strzelanki i stronę z informacjami

Odplamianie – część pierwsza.

09.22.08

Dzisiaj postanowiłam pomóc wam w pewnej intymnej kwestii jaką jest pranie i czyszczenie bielizny. Osobiście zazwyczaj nie przejmuję się takimi kwestiami a rzeczy z jakimi nie poradzi sobie moja pralka po prostu zanoszę do pralni chemicznej. Problem pojawia się jednak całkiem szybko – żadna ze znanych mi pralni nie przyjmuje do prania bielizny. Co więcej, jak wiemy bielizna jest bardzo delikatna i pranie razem z innymi ubraniami może skończyć się jej zniszczeniem. Dlatego też przygotowałam dla was ściągawkę ze sprawdzonymi sposobami usuwania konkretnych plam z delikatnych tkanin. Omówię dzisiaj dwie z czterech kategorii plam – plamy od kosmetyków i od jedzenia i picia. Pamiętajmy że skuteczność odplamiania w dużym stopniu zależy też od czasu jaki upłyną od zabrudzenia. Im szybciej weźmiemy się za plamę, tym większa szansa że nie pozostanie po niej ani śladu!

Plamy od kosmetyków to kategoria dosyć szeroka, postaram się tu jednak omówić najczęściej spotykane przypadki. Dezodoranty – niestety zdarzają się jeszcze takie po których pozostają nieprzyjemne odbarwienia. Aby się ich pozbyć należy na plamie użyć wywabiacza do plam, salmiaku (chlorku soli) po czym dokładnie wypłukać. Plamy z lakieru do paznokci najlepiej schodzą po zastosowaniu tradycyjnego rozpuszczalnika (powinien zawierać octan amylu lub aceton), który jednak nie może być natłuszczający. Pamiętać jednak trzeba by zwrócić uwagę czy bielizna nie jest z włókna octanowego – polana rozpuszczalnikiem ulegnie zniszczeniu. Ważne jest również aby pomieszczenie w którym planujemy odplamiać przy użyciu wyżej wymienionych substancji było dobrze wentylowane i nie miało w pobliżu źródła ognia. W porównaniu z lakierem do paznokci, lakier do włosów to pestka – tkaninę czyścimy octanem amylu i kończymy przy użyciu wywabiacza do plam. Podobnie ma się sprawa z perfumami, jednak tutaj zamiast wywabiacza do plam polecam wypranie w płynnym detergencie. Stosunkowo łatwo usunąć plamy z podkładu do pudru – wystarczy wetrzeć płynny detergent i bezzwłocznie wypłukać w wodzie. Jeżeli podkład jest tłusty, plamy można usunąć wywabiaczem. Kolejnym częstym źródłem plam jest pomadka do ust. Jeżeli plama jest niewielka, powinien wystarczyć kawałek waty namoczonej w benzynie lub standardowy wywabiacz. Jeżeli to nie pomoże, plamę należy polać alkoholem metylowym po czym uprać w roztworze salmiaka z płynnym detergentem.

Szukasz darmowe mp3? Może zegarki na rękę?